Czy czeka nas sprzedaż terenów Lotniska Chopina, by sfinansować CPK?
Jak czytamy w artykule WNP.pl podczas Aviation Future Forum w Warszawie prezes Banku Pekao SA, Cezary Stypułkowski, mówił wprost: polskie banki same nie udźwigną kosztów budowy CPK. Inwestycja lotniskowa może pochłonąć 30–40 mld zł, a cały sektor bankowy – choć dysponuje kapitałem 300 mld zł – nie może przeznaczyć go w pełni na takie projekty. Zdaniem prezesa niezbędne będzie włączenie banków zagranicznych i dobra koordynacja działań CPK oraz PPL.
Jednocześnie Prezes Pekao zwraca uwagę na kluczową sprawę: jasny plan dla terenów po Lotnisku Chopina. Choć trwają jego modernizacje warte ok. 1 mld zł, a większy terminal ma zapewnić „masę pasażerską” dla startu CPK, to sam Stypułkowski uważa, że w przyszłości lotnisko będzie musiało zostać zamknięte.
Według niego to „najbardziej wartościowa część miasta”, której sprzedaż mogłaby sfinansować nie tylko CPK, ale znacznie więcej – dając jednocześnie zagranicznym inwestorom poczucie bezpieczeństwa, że projekt ma solidne zabezpieczenie.
Prezes podkreślił, że klarowna koncepcja zagospodarowania Okęcia będzie kluczowym argumentem w rozmowach z globalnym kapitałem.
Bank Pekao jest głównym doradcą CPK przy pozyskiwaniu finansowania. Stypułkowski zapowiada, że przyszłe konsorcjum kredytowe może liczyć nawet kilkanaście podmiotów, a CPK powinno także emitować obligacje, by pozyskać dodatkowe środki.
Według rządowych szacunków:
samo lotnisko CPK – ok. 42 mld zł,
część kolejowa – ok. 80 mld zł.
Wstępnie chłonność terenów lotniska Okęcie w przypadku przeznaczenia pod zabudowę mieszkaniową jest oceniana na kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców.
A Państwo jak uważacie, jaka powinna być przyszłość lotniska w naszej dzielnicy?

Wpis automatycznie zsynchronizowany z profilu Facebook Włochy Info

