Zakaz nocnych lotów z Lotniska Chopina to fikcja? Mieszkańcy: „cisza nocna łamana każdego dnia”. Radni z Ursusa mówią: dość.
Jak opisuje Gazeta Wyborcza, mieszkańcy Ursusa – a w szczególności osiedla Skorosze – od dawna skarżą się na samoloty latające nocą, mimo deklarowanej „ciszy nocnej”. Problem jest szczególnie uciążliwy latem, gdy ludzie śpią przy otwartych oknach.
Z danych publikowanych przez lotnisko wynika, że od czerwca do sierpnia przekroczenia ciszy nocnej występowały praktycznie codziennie.
Zdarzały się starty po 23:30, a czasem także przed 5:30.

Radny Ursusa Dariusz Pastor mówi wprost: mieszkańcy rozumieją sytuacje wyjątkowe, ale nie zgadzają się na łamanie ciszy nocnej jako normy. Chodzi o 6 godzin spokojnego nieba (23:30–5:30) dla lotów komercyjnych. Jednocześnie radny proponuje kierowanie startów proporcjonalnie na inne kierunki.
Polskie Porty Lotnicze odpowiadają, że cisza nocna nie dotyczy lotów państwowych, wojskowych i ratowniczych, a część zakłóceń wynika z opóźnień (np. pogodowych).
Co więcej, bez wątpienia w najbliższych latach problem będzie się pogłębiał. Obecnie – pomimo kontynuowania prac nad budową CPK (obecnie Port Polska) – trwają równolegle przygotowania do dużej rozbudowy lotniska Okęcie. Przypomnijmy, po rozbudowie:
planowany jest wzrost obsługi do 30 mln pasażerów rocznie;
liczba operacji lotniczych wzrośnie do 800 na dobę (obecnie ok. 600);
około 50 lotów będzie mogło odbywać się w porze nocnej.
Trwa zbiórka podpisów pod petycją – mieszkańcy chcą rozmów i realnego przestrzegania ograniczeń.”
Stowarzyszenie Nasze Włochy
Grafika: FB (Ciszej nad Ursusem)

