29 stycznia 2021 roku przedstawiony został do publicznej wiadomość projekt zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla m.st. Warszawy – dokumentu sporządzanego dla całego obszaru gminy Warszawa, który określa politykę i zasady zagospodarowania przestrzennego. Aktualnie w Warszawie obowiązuje Studium z 2006 roku. Zmiany zaproponowane przez włodarzy miasta okazały się dość kontrowersyjne, gdyż dotyczyły uzupełnienia zapisów dokumentu o ustaleniu zabudowy śródmiejskiej. Wywołało to oczywiście lawinę protestów ze strony mieszkańców, ekologów a nawet niektórych radnych. Czym jest budząca tyle emocji zabudowa śródmiejska?
Humorystycznie rzecz ujmując, jest to taki rodzaj zabudowy który umożliwia zmieszczenie jak najwięcej budynków na danym obszarze. Dopuszcza się tutaj możliwość: 1) skrócenia o połowę minimalnej odległości przesłaniania budynków przeznaczonych na pobyt ludzi (np. obiektów mieszkalnych, handlowych, biurowych), 2) skrócenie o połowę minimalnego czasu nasłonecznienia (obiektów mieszkalnych, żłobków, placów zabaw, szkół, przedszkoli), 3) brak wymogu minimalnego czasu nasłonecznienia dla mieszkań jednopokojowych (po co komu słońce w kawalerce?). Czy planowane zmiany w Studium swoim zasięgiem obejmują naszą dzielnicę? Oczywiście może się to wydarzyć w niedalekiej przyszłości, biorąc pod uwagę zastraszające tempo powstawania nowych zabudowań. Jeśli z czasem zmienią się wskaźniki urbanistyczne, to zastosowany może zostać tzw. zasięg maksimum dla zabudowy śródmiejskiej obejmujący choćby Raków.
W materiałach udostępnionych przez Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego m.st. Warszawy przeczytać możemy: „(…) niektóre tereny zabudowy śródmiejskiej wyznaczono w rejonach centrów dzielnicowych i lokalnych, wskazanych w studium np. w Ursusie, Wawrze (Radość), Włochach (Raków)”. Wynika z tego, że całkiem prawdopodobnym jest, że w miarę rozwoju Warszawy, nasza dzielnica nie będzie już przypominała Miasta Ogrodu, a Hongkong w którym to betonowa dżungla jest dominującym krajobrazem. Czy aby na pewno chcemy żyć w takim miejscu? Niestety, radni Koalicji Obywatelskiej przegłosowali takie zmiany 26 sierpnia br. przy sprzeciwie radnych klubu PiS.
Uchwała dotycząca obszaru zabudowy śródmiejskiej nr LIII /1611/2021 została przyjęta 40 głosami – 39 z nich to radni klubu Koalicji Obywatelskiej. Za podjęciem uchwały zagłosowało siedmiu radnych z naszego okręgu wyborczego: Agata Diduszko-Zyglewska, Stanisław Dratkiewicz (PIS), Mariusz Frankowski (KO), Maria Łukaszewicz (KO), Aleksandra Śniegocka-Goździk (KO), Justyna Zając (KO). Błażej Poboży (PIS) był jedynym reprezentantem naszej dzielnicy, który opowiedział się przeciwko uchwale.
Autorka tekstu: Magdalena Skupień

