Rejestr umów dzielnicy Włochy obejmujący okres trwania obecnej kadencji rządów Koalicji Obywatelskiej i Wspólnoty Mieszkańców Dzielnicy Włochy to ponad 2100 pozycji. Osoby wnikliwie analizujące te dane stawiają zarzuty o niegospodarnym wydawaniu publicznych pieniędzy nawet co do 14 proc. wszystkich wydatków włochowskiego ratusza. Najczęściej chodzi o przepłacanie za usługi świadczone na rzecz urzędu jednak sposobów na drenaż włochowskiego budżetu jest o wiele więcej!
Ponad pół miliona dla ulubionych artystów wiceburmistrz
W ostatnim czasie wśród lokalnej społeczności coraz częściej słychać głosy krytykujące sposób organizacji części z włochowskich wydarzeń kulturalnych. Spore oburzenie wśród mieszkańców wzbudzają kwoty, jakie urząd przeznacza na czasem niecieszące się zainteresowaniem eventy.
Dodatkowy niesmak pojawia się przy zarzutach o zbieżność z upodobaniami muzyczno-artystycznymi prowadzącej dzielnicowy wydział kultury, a zapraszanymi na wydarzenia konkretnymi artystami. Jakiś czas temu sama zainteresowana, nadzorująca również dom kultury „Włochy”, wiceburmistrz Monika Kryk na jednym z portali społecznościowych stwierdziła – „Odnośnie eventów w dzielnicy (…), jestem współorganizatorką, a często pomysłodawczynią, włochowskich wydarzeń kulturalnych, a nie tylko ich gościem.”
Maski opadły – stwierdziły osoby stawiające wcześniej wymienione zarzuty, uznając te słowa za potwierdzenie swoich domniemywań. Jednak największe kontrowersje wzbudza kwota, jaka została wydana przy tych wszystkich przedsięwzięciach. Na organizację trzech największych spośród wszystkich trzynastu wydarzeń organizowanych w 2022 roku urząd wydał grubo ponad pół miliona złotych!
Co szokuje najbardziej, kwota ta w przeliczeniu na jednego uczestnika biorącego udział w wydarzeniu, w przypadku jednego z koncertów mogła przekroczyć 2000 zł!
Pierwszym z trzech największych wydarzeń był wakacyjny koncert, na którym pojawiła się piosenkarka CLEO oraz zespół Baranovski. Koszt związany z samą organizacją imprezy wyniósł ponad 100 tys. zł. Do tego należy doliczyć inne koszty związane z przedsięwzięciem (takie jak ochrona czy sprzątanie). Dla przykładu dodatkowe opłaty przy organizacji podobnego, wrześniowego wydarzenia wyniosły prawie 130 tys. zł.
Na drugim koncercie, który odbył się na początku września w parku Kombatantów pojawili się tacy wykonawcy muzyki popularnej, jak Daria czy zespół Enej. Wydarzenie połączone z atrakcjami dla dzieci nie przyciągnęło uwagi zbyt dużej liczby osób.
Według różnych szacunków na miejsce przybyło od 100 do 150 osób. Jak informuje urząd wydatek na to kilkugodzinne wydarzenie to 230 878 zł. W związku z tym koszt udziału w tym koncercie w przeliczeniu na osobę w zależności od frekwencji wyniósł między 1600, a 2300 zł!
Trzecim wydarzeniem jest zaplanowany na październik br. spektakl teatralny w Okęckiej Sali Widowiskowej z udziałem Olafa Lubaszenki oraz Anny Gronostaj. To niewątpliwie wysokiej klasy przedsięwzięcie jest obciążone równie wysokimi kosztami, sięgającymi prawie 200 tys zł.
Zakładając, że w dniu przedstawienia znajdująca się tam około dwustuosobowa widownia zapełni się po brzegi to cena „biletu”na ten spektakl wyniesie około 1000 zł od osoby. Sporo, biorąc pod uwagę fakt, że średnia cena biletu w warszawskich teatrach oscyluje się na poziomie 110 – 120 zł.
Na szczęście koszty pokrywa urząd dzielnicy Włochy. Oczywiście, miejsce w pierwszym rzędzie ma już zarezerwowane wspomniana wcześniej współorganizatorka tego wydarzenia. Dzięki temu, będzie mogła poznać ulubionych aktorów i zrobić kilka wspólnych fotografii, które potem – w jej odczuciu – staną się dowodem na ciężką pracę, którą codziennie wykonuje w urzędzie przy al. Krakowskiej 257.
Nowy samochód burmistrza – gotowy do europejskich podróży
Na początku obecnej kadencji rady dzielnicy Włochy, w 2018 roku ówczesny burmistrz Artur W. postanowił pozyskać nowe samochody służbowe dla siebie oraz swoich zastępców. Po kilkunastu tygodniach, fabrycznie nowe auta zaparkowały na parkingu pod urzędem przy al. Krakowskiej.
Po niespełna trzech latach, w połowie 2021 roku jego następca burmistrz Jarosław Karcz postanowił pójść tą samą drogą i wymienił auta na nowe. Tym samym od kilkunastu miesięcy jest szczęśliwym użytkownikiem wartej w około 160 tys. zł Toyoty, modelu uważanego za jeden z bardziej topowych wśród aut osobowych.
Kontrowersji sprawie dodaje fakt, że w czasie przetargu burmistrz Karcz wskazał, że warunkiem koniecznym jest, żeby auto posiadało pełen zakres ubezpieczenia OC/AC/NWW na terenie całej Unii Europejskiej. Czy w ramach pełnienia obowiązków, burmistrz planuje europejskie podróże? Warto zwrócić uwagę, że koszt takiego ubezpieczenia jest często wyższy niż w przypadku wykupienia zakresu tylko na terytorium RP.
Służbowym autem na codzienne zakupy
Wzrost ciśnienia mieszkańców dodatkowo podnosi fakt, że nasi włodarze nie kryją się z wykorzystywaniem służbowych aut do celów prywatnych. Jakiś czas temu wiceburmistrz Monika Kryk stwierdziła – „rozliczam prywatnie przejechane kilometry samochodem służbowym.” Bez wątpienia takie zachowanie jest właściwe, ale czy uczciwe? Każdy posiadacz samochodu oprócz zakupu paliwa musi ponosić koszty związane z eksploatacją.
Coroczny przegląd techniczny, obowiązkowe ubezpieczenie OC. Ale także wymiana oleju, klocków hamulcowych, czy wreszcie zakup zimowego kompletu opon. Te wydatki idą w tysiące złotych rocznie! O fakcie, że najpierw trzeba wydać kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy, żeby w ogóle mieć samochód już wspomniałem? Na szczęście jako uprzywilejowana wiceburmistrz ponosi koszty tylko związane z paliwem.
Faktury za niewykonane zlecenia
W kwocie ponad 230 tys. zł przeznaczonej na organizację wrześniowego koncertu w parku Kombatantów ponad 17 tys. zł było zarezerwowane na obsługę terenu w tym m.in. na sprzątanie po imprezie. Wydarzenie odbyło się popołudniu w sobotę 10 września. Nazajutrz w godzinach popołudniowych jeden z mieszkańców, rozgoryczony ilością śmieci, która została po odegranym dzień wcześniej koncercie zwrócił się do Stowarzyszenia Nasze Włochy z prośbą o pomoc w posprzątaniu tego, co zostało po tym pikniku. Następnie wspólnie zebrali kilka worków śmieci. Samo zaśmiecanie oprócz pogorszenia estetyki parku, w okresie jesiennym bardzo źle wpływa na żyjące tam dziko zwierzęta. Mieszkańcy okolicy – wiewiórki, jeże czy kaczki, które przed zimą przyjmują więcej kalorii, w poszukiwaniu nowych źródeł pokarmu, sięgając po śmieci mogą zrobić sobie krzywdę.
Podobnie jest w kwestii szczurów, które po zmroku można spotkać w okolicy. Ma to szczególne znaczenie teraz, kiedy w Warszawie wśród dzikich zwierząt panuję wścieklizna. Bez wątpienia usługi takie jak sprzątanie, zwłaszcza po imprezach plenerowych powinny odbywać się od razu po ich zakończeniu. Firma wystawiła fakturę, urząd zapłacił, mieszkańcy posprzątali. Niestety, ale coś tu nie zagrało. Czy była to wina urzędniczego braku kontroli nad wykonaniem tego zlecenia? Czy może, któraś ze stron umowy uznała, że ustawione na co dzień parkowe kosze wystarczą, a sama usługa sprzątania będzie fikcyjna? Te pytania pozostają otwarte.
Kolejnym przykładem na niewykonanie wcześniej zakontraktowanych robót jest remont schodów terenowych w okolicy ul. 1-go Sierpnia. Z informacji uzyskanych przez redakcję , termin na przeprowadzenie prac remontowych minął już kilkadziesiąt dni temu jednak do tej pory nie wbito nawet przysłowiowej, pierwszej łopaty. Co zawiodło przy wyegzekwowaniu również i tej umowy?
Przy tych wszystkich wydatkach należy przyjąć, że w kontekście rosnącej od długiego czasu inflacji i możliwych sporych podwyżek cen wszystkich źródeł energii i wynikającej z tego konieczności zacieśniania pasa, urząd dzielnicy Włochy powinien przed wydaniem obejrzeć każdą złotówkę z obu stron. Tymczasem okazuje się, że realizacja różnego rodzaju zachcianek czy chęć podniesienia komfortu życia często jest ważniejsza niż wskazane w tym czasie oszczędności.
W końcu to – pan płaci, pani płaci.
Wojciech Ilczuk


