Na ulicy Ustrzyckiej na Okęciu znajduje się osiedle domów o niespotykanej gdzie indziej formie.
W pierwszej połowie lat 60. XX wieku, z inicjatywy warszawskich naukowców, Spółdzielcze Zrzeszenie Budowy Domów Jednorodzinnych „Zakątek” zbudowało modernistyczne osiedle domów kopułowych, złożonych z okrągłych części połączonych ze sobą.
Z powodu piętrzących się trudności (m.in. braku kapitałów i materiałów) z planowanych 70 domów powstało jedynie 10, z czego sześć było trzykopułowych i cztery dwukopułowe. Do dzisiejszych czasów w niezmienionej formie zachowało się pięć domów, ujętych w Gminnej Ewidencji Zabytków.
Według projektu inż. architekta Andrzeja Iwanickiego (1930-2000), który później zrobił karierę w Szwecji, pojedynczy dom składał się z trzech okrągłych części, połączonych łącznikiem. Trzykopułowy dom o oficjalnej powierzchni 110 m kw. W rzeczywistości miał 127 m kw., gdyż do metrażu zaliczano tylko fragmenty o wysokości powyżej 2,20 m, stąd część powierzchni była „ukryta”. Zabieg „ukrycia” części powierzchni domu miał na celu ominięcie komunistycznych przepisów, chronił bowiem przed sublokatorami z nakazu. Posiadał on 4 pokoje, kuchnię, łazienkę, wc, hall, przedpokój, garaż i piwnicę oraz własny mały ogródek.
Domy zwane kopulakami, ulami lub grzybkami, wzniesiono za pomocą powtarzalnych form, w których odlewano z betonu kopuły o średnicy 3,3 m, ocieplane następnie od wewnątrz. Łącznik z płaskim stropem mieścił jadalnię, połączoną z salonem jednej z kopuł bez ścianek działowych, zaś w pozostałych dwóch kopułach były ścianki działowe oddzielające różne pomieszczenia. Domy dwukopułowe miały powierzchnię 64 m kw. i nie posiadały garażu.
Dla domów kopułowych zaprojektowano swego czasu również dedykowane wyposażenie wnętrz, uwzględniające krzywizny ścian, jednak nie wiadomo, czy jakiś komplet zachował się do czasów dzisiejszych.
Red. Adam Kulikowski

