-3.1 C
Warszawa
czwartek, 29 stycznia, 2026

Najświeższe informacje z zielonej dzielnicy Warszawy

Strona główna Polityka W poszukiwaniu obiecanego budynku

W poszukiwaniu obiecanego budynku

0
W poszukiwaniu obiecanego budynku

Kampanie wyborcze to nieodzowny element demokratycznego procesu wyboru władz, czy to na szczeblu państwowym, czy samorządowym, który rządzi się swoimi prawami. To właśnie podczas kampanii kandydaci na różne funkcje obietnicami próbują przekonać do siebie wyborców, walcząc o głosy poszczególnych osób lub całych grup społecznych. W ostatniej kampanii samorządowej w 2018 r. taką grupą w dzielnicy Włochy okazali się lokatorzy komunalni.

Podczas objazdu warszawskich dzielnic w ciągu jednej doby, ówczesny kandydat na prezydenta m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski w trakcie późnowieczornego spotkania we Włochach złożył mieszkańcom jedyną konkretną, dającą się zweryfikować obietnicę: Warszawa musi inwestować w miejskie mieszkania. Chcę budować rocznie 1,5 tysiąca miejskich mieszkań na wynajem. Na Włochach do 2021 r. powstanie kolejny budynek komunalny dla kilkudziesięciu rodzin. Jako że od wskazanej daty wypełnienia tej obietnicy mijają blisko dwa lata, postanowiliśmy przyjrzeć się jej realizacji – czy nowy budynek komunalny faktycznie powstał?

Głód mieszkań

Fot. Twitter

Co do samej zasadności potrzeby budowy nowych domów komunalnych w naszej dzielnicy jesteśmy zgodni – taka na pewno istnieje. We Włochach z roku na rok przybywa mieszkańców, jak i samych inwestycji deweloperskich. Nie wszyscy jednak mogą sobie pozwolić na zakup własnego mieszkania lub najem na rynku komercyjnym. Tutaj właśnie pojawia się możliwość złożenia wniosku o przydział lokalu komunalnego. Nie jest to jednak ani łatwa, ani szybka procedura. Najlepiej świadczy o tym fakt, że na dzielnicowej liście oczekujących na zawarcie umowy najmu lokalu znajduje się ponad 170 rodzin! Niektórzy czekają po kilka lat. Co więcej, wśród oczekujących na lokal z zasobu miasta znajdują się rodziny wielodzietne, osoby z niepełnosprawnościami, opuszczające dom dziecka lub ofiary przemocy domowej.

Odrębnym problem jest też jakość lokali, którymi dysponuje dzielnica. Jak wynika ze sprawozdania Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w 2021 r. w dzielnicy Włochy znajdowało się 2109 lokali komunalnych. Inny dokument – Wieloletni Program Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem m.st. Warszawy na lata 2021-2025 – stwierdza, że tylko 39% lokali oraz 17% budynków komunalnych w dzielnicy jest w stanie technicznym określanym jako dobry. Dodatkowo, co zaskakujące, nierzadko zdarzają się lokale bez dostępu do podstawowych mediów, takich jak bieżąca woda czy też ogrzewanie.

Analizując kwestie związane z powstaniem nowych inwestycji z dzielnicowego zasobu komunalnego, widzimy, że ostatnie budynki przy ul. Naukowej 4 i 6 zostały oddane do użytku w 2012 r., czyli blisko 11 lat temu. Budynku komunalnego wybudowanego w latach 2018–2021 nie znajdujemy. Może jest w trakcie spóźnionej, ale jednak realizacji?

Budynek komunalny przy ul. Naukowej
Budynek komunalny przy ul. Naukowej. Fot. redakcja

Do dwóch razy sztuka?

Tu należy postawić sobie pytanie, czy władze dzielnicy w ostatnich latach przeznaczyły jakikolwiek teren pod budowę budynku komunalnego? Gdzie ten budynek miałby się znajdować? W celu poznania planów dzielnicy radny Łukasz Jarosz (PiS) postanowił złożyć interpelację w tej sprawie. Na początku czerwca 2020 r., po blisko dwóch latach od deklaracji złożonej przez Trzaskowskiego, Biuro Polityki Lokalowej udzieliło odpowiedzi, z której dowiadujemy się, że Zespół ds. budownictwa społecznego zarekomendował podjęcie działań zmierzających do sprawdzenia możliwości realizacji zespołu budynków komunalnych na nieruchomości miejskiej przy ul. 1 Sierpnia w dzielnicy Włochy – na terenie dawnego Warsowinu, obecnie opuszczonego kompleksu budynków produkcyjno-magazynowych.

Kolejne urzędnicze pisma informowały, że miasto chce poprzedzić inwestycję konkursem urbanistyczno-architektonicznym. Finalnie konkurs został ogłoszony, a następnie unieważniony już w 2021 r. ze względu na „istotne wady prac konkursowych” wynikające z niezgodności z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Co więcej, z pism wynika też, że w tej sprawie miały zostać zorganizowane konsultacje społeczne w celu wypracowania kompromisu z mieszkańcami w zakresie zagospodarowania terenu pod mieszkaniowe budownictwo komunalne, przeprowadzone przez dzielnicę – tak właśnie, przeprowadzone przez naszą dzielnicę!

Burmistrz Jarosław Karcz poinformował wówczas, że w pierwszej kolejności Centrum Komunikacji Społecznej wykona diagnozę potrzeb społecznych w terenie. Miała ona posłużyć wypracowaniu założeń co do zagospodarowania działki przy ul. 1 Sierpnia. Niestety nie wiemy, czy owa diagnoza została wykonana. Nie wiemy również, z kim dzielnica konsultowała m.in. lokalizację tej inwestycji, bo na pewno nie z mieszkańcami Włoch. Co więcej, nie wiemy także, kiedy zapowiadane przez urzędników konsultacje zostały przeprowadzone. A pytań w tej kwestii pojawia się coraz więcej…

Z końcem ubiegłego roku Stowarzyszenie Nasze Włochy w publikacjach prasowych i filmowych zwracało uwagę na brak pomysłów włodarzy na zagospodarowanie terenu dawnego Warsowinu oraz nierozstrzygnięty konkurs urbanistyczno-architektoniczny. Po nagłośnieniu sprawy na odzew dzielnicy nie trzeba było długo czekać. Ratusz „wybudził się” i błyskawicznie na początku stycznia br. zapowiedział kolejny konkurs architektoniczny na osiedle z mieszkaniami miejskimi we Włochach.

Z lektury materiałów konkursowych wynika, że ambitny plan ratusza zakłada budowę 300 mieszkań o powierzchni od 28 do 80 m² w budynkach z lokalami usługowymi i podziemnymi garażami itd. Ogłaszając konkurs architektoniczny na osiedle z miejskimi mieszkaniami we Włochach stawiamy na atrakcyjność, jakość i funkcjonalność. Chcemy, by Warszawa dysponowała większą liczbą lepszych mieszkań, które będą bardziej dostępne – zapowiedziała Marlena Happach, architekt miasta.

Warto także podkreślić, że od samego ogłoszenia nowego konkursu architektonicznego budynki komunalne raczej nie powstaną. Oczywiście jest to jakiś niewielki krok w tym kierunku, ale czy po tylu latach od złożonej deklaracji może ona napawać optymizmem tych mieszkańców, którzy lata czekają na przydział lokalu? Śmiało stawiam tezę, że nie.

Co z finansowaniem?

W tej sprawie nadal jest wiele niewiadomych, niepokoi przede wszystkim kwestia finansowania samego przedsięwzięcia. Redakcja naszego pisma jeszcze w grudniu ubiegłego roku pytała włochowski ratusz o środki zabezpieczone na ten cel – niestety nasze pytania pozostały bez odpowiedzi. Dlaczego? Ocenę tej sytuacji pozostawimy naszym czytelnikom.

Obok ważnych kwestii finansowych pojawiają się również te związane z samą lokalizacją budowy. Teren dawnego Warsowinu obecnie jest mocno zdegradowany. Znajdują się tam opuszczone budynki produkcyjno-magazynowe przeznaczone do rozbiórki. Obiekt jest niebezpieczny, w przeszłości dochodziło tam do wypadków, wybuchały również pożary. Dodatkowo dzielnicowy Zakład Gospodarowania Nieruchomościami od 2019 r. nie zawiera umów na ochronę terenu, podpierając się brakiem zasadności wydatkowania środków publicznych na ten cel – pewnie musi dojść do tragedii, by urzędnicy jednak dostrzegli problem tego miejsca.

W opinii wielu mieszkańców, teren powinien zostać jak najszybciej uporządkowany. Jak się okazuje, dzielnica również tu nie dysponuje środkami na ten cel. Nie ma żadnych zabezpieczeń finansowych ani w dzielnicowym budżecie, ani w Wieloletniej Prognozie Finansowej miasta.

Kompleks opuszczonych budynków Warsowin
Kompleks opuszczonych budynków Warsowin. Fot. redakcja

Głos mieszkańców

Okazuje się, że wśród mieszkańców pomysłów na zagospodarowanie tego obszaru jest wiele i bynajmniej nie chodzi o budowę domów komunalnych. Do całej sytuacji odniósł się Pan Jacek, mieszkaniec Okęcia. Budynki komunalne są na pewno potrzebne w dzielnicy, ale niekoniecznie na tym terenie. Kiedy one w ogóle powstaną i gdzie? – pyta Pan Jacek i wskazuje, że w tym rejonie zapotrzebowanie jest raczej inne, że obecnie potrzebne są tu parkingi. Jeszcze innego zdania jest Pani Wiesława, która twierdzi, że najlepszym rozwiązaniem byłby park. Uporządkowany teren zieleni z małą infrastrukturą – placami zabaw dla dzieci czy ławeczkami dla starszych osób – to jest to, czego byśmy sobie życzyli – dodaje, nie szczędząc przy tym cierpkich słów lokalnym włodarzom. Nasza dzielnica nie ma szczęścia do gospodarzy – jednego burmistrza zatrzymały służby przy przyjmowaniu łapówki, to zaraz pojawił się nowy, przywieziony w teczce, któremu chyba bliżej na stare, praskie śmieci niż do zarzadzania Włochami. Skąd ma widzieć czego mieszkańcy tu oczekują, skoro nawet w tej sprawie nie było żadnych rozmów z nami.

Zastanawia również to, że rządząca dzielnicą koalicja radnych Platformy Obywatelskiej i Stowarzyszenia Wspólnota Mieszkańców Dzielnicy Włochy, mająca na ustach slogany pełne obywatelskich haseł, głos mieszkańców w tej sprawie ma za nic. Nowa jakość, młodość, wysokie standardy, które były obiecywane na początku kadencji niestety nie idą w parze z potrzebami mieszkańców i obietnicami. Co więcej, umniejszanie nie pierwszy raz roli społecznych konsultacji, które w sposób naturalny powinny być dialogiem między społeczeństwem a władzą, to dzisiaj niestety symbol ekipy rządzącej naszą dzielnicą, tak samo jak zapowiadany rozwój inwestycyjny, który jest mizerny lub w ogóle nie zaistniał – jak w przypadku obiecanego nowego budynku komunalnego.

Finalnie, po pięciu latach od złożonej obietnicy i dwóch od wskazanej daty jej realizacji, nie mamy we Włochach nowego budynku komunalnego, nie mamy decyzji ws. jego budowy, nie mamy zabezpieczonych środków finansowych na realizację. Co więcej – nie ma pewności, gdzie i czy kiedykolwiek budynek powstanie. Pozostała jedynie niedotrzymana obietnica. Być może gotowa do użycia ponownie za rok w kolejnych wyborach samorządowych. Potrzeby się nie zmieniły, a pamięć bywa zwodnicza, więc może kolejny raz uda się kogoś nabrać na tę samą obietnicę, w myśl zasady „dwa razy obiecać, to jak raz dotrzymać”.

Grzegorz Rejowski

Skip to content