W ubiegłym tygodniu nastąpiło otwarcie ofert nowego przetargu na remont i rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 66 im. ks. Juliana Chrościckiego. Jak podała w mediach społecznościowych jedna z włochowskich fundacji – powołując się na dokumenty z postępowania – kwoty zaproponowane przez urząd dzielnicy były zdecydowanie zbyt niskie w stosunku do propozycji oferentów.
To kolejna szokująca informacja, która mrozi krew w żyłach mieszkańcom dzielnicy od dawna już oczekującym na gruntowną modernizację i przebudowę tego właśnie obiektu wraz z całą infrastrukturą. Potrzeby są nie tylko ogromne, ale też wyjątkowo pilne – szczególnie, że dzieci uczęszczające do szkoły przy ul. Przepiórki we Włochach odbywają zajęcia w wyjątkowo trudnych warunkach.
Rozstrzygnięcie ostatniego przetargu – na które tak czekali rodzicie, ale też ich pociechy – miało więc definitywnie zakończyć problemy szkoły. Czy jednak tak się stanie w najbliższym czasie? Mamy poważne wątpliwości.
Pismo od rodziców
Z dokumentów, do jakich dotarła jedna z włochowskich fundacji wynika, że na realizację prac urząd przeznaczył kwotę 29,9 mln zł. Tymczasem najniższa oferta, która wpłynęła w przetargu, opiewała na kwotę o 10 mln zł wyższą (a więc wynosiła 39,9 mln zł).
Przypomnijmy, że zgodnie z harmonogramem, kompleksowe prace na terenie szkoły miały obejmować przebudowę, remont i rozbudowę SP 66 wraz z niezbędną infrastrukturą i zagospodarowaniem terenu. Chodzi tutaj również m.in. o budowę boiska zewnętrznego wraz przebudową ciągów pieszo-rowerowych. Dodatkowo zaplanowano przebudowę istniejącej wewnętrznej i zewnętrznej instalacji gazowej, wodnej, kanalizacji sanitarnej i deszczowej oraz zmodernizowanie instalacji elektrycznej i teletechnicznej.
Cała ta sytuacja i problemy związane z postępowaniem przetargowym wywołały także ogromny niepokój i frustrację Rady Rodziców przy SP 66. W efekcie Rada skierowała także pismo do Jarosława Karcza, burmistrza dzielnicy Włochy, w którym prosi o priorytetowe potraktowanie sprawy i podjęcie niezwłocznych działań w celu wyłonienia najkorzystniejszej oferty i w końcu zawarcia umowy na realizację inwestycji.
Ponadto przedstawiciele rodziców zwracają się także z prośbą do zarządu dzielnicy o zabezpieczenie środków finansowych na rozbudowę i modernizację szkoły, w trakcie sesji Rady m.st. Warszawy, planowej na najbliższy czwartek 17 listopada.
Budżetowe przesunięcia
Warto wspomnieć w tym miejscu, że włochowski urząd – choć mocno minął się z propozycją oferentów – to posiada w swoich zasobach rezerwy budżetowe znacznie przewyższające wspomnianą wyżej różnicę.
Na tegorocznych sesjach rady dzielnicy Włochy mogliśmy się już bowiem niejednokrotnie przekonać, że w wielu przypadkach – zamiast realizacji kolejnych inwestycji i ich finalnego zamknięcia – rządzący dokonują przesunięcia środków budżetowych na następny rok (tak również działo się w latach poprzednich – przyp. red.). Argumentują taki stan różnymi względami, a ostatecznie tracą na tym mieszkańcy.
Wystarczy choćby wspomnieć tegoroczną wrześniową sesję i proponowane wówczas zmiany w budżecie dzielnicowym. Do całej sytuacji odnieśli się wtedy radni klubu PiS – zwracając uwagę na plany przeniesienia na kolejny rok lub lata późniejsze kwoty łącznie już blisko 19 mln zł (to właśnie pula związana z modernizacją i rozbudową placówek oświatowych, projektami drogowymi, czy decyzjami odszkodowawczymi – przyp. red.).
Szokująco wypadło wtedy także głosowanie ws. przesunięć budżetowych. Na sesji 6 września głosami radnych Koalicji Obywatelskiej i przy jednym głosie radnej WMDW oraz jednym radnego niezrzeszonego zdecydowano m.in. o usunięciu z dzielnicowego budżetu 6,8 mln zł na tak długo oczekiwaną właśnie modernizację SP 66 (wcześniej projekt uchwały pozytywnie zaopiniowała także Komisja Budżetowa – przyp. red.). Dodatkowo blisko 370 tys. zł dotyczyło również modernizacji i rozbudowy SP 94 przy ul. Cietrzewia. Trzecim przełożonym projektem była budowa przedszkola w rejonie ul. Krakowiaków (kwota ponad 3,1 mln zł).
Krzysztof Pączkowski


