Początki przemysłu lotniczego na Okęciu sięgają maja 1921 roku, gdy powstała spółka akcyjna Francusko-Polskie Zakłady Samochodowe i Lotnicze, potocznie zwana „Francopolem”. Miała to być wytwórnia samolotów i silników lotniczych, uruchomiona przy udziale kapitału francuskiego.
Według umowy podpisanej z Ministerstwem Spraw Wojskowych „Francopol” miał w ciągu następnych 10-ciu lat wyprodukować na Okęciu 2650 samolotów i 5600 silników! Plany były o tyleż piękne, co nierealne. W 1923 roku Ministerstwo Spraw Wojskowych anulowało umowę z firmą Francopol. W 1924 roku szefem lotnictwa został gen. Włodzimierz Zagórski, który odnowił dostawy francuskiego sprzętu.
„Francopol” pobrał zaliczki, lecz z budową wytwórni i produkcją się nie spieszył. Spółka ograniczyła się do zakupu 20 ha ziemi na Okęciu, po czym jej działalność niemal zamarła. Przez kolejne 4 lata firma pobierała kolejne zaliczki lub preferencyjne kredyty, a zdołała wybudować tylko dwie ciasne i za niskie hale.
Wobec jawnej niegospodarności prokuratura w 1926 roku wszczęła śledztwo, i to w atmosferze dużego skandalu. W 1926 roku umowę z „Francopolem” rozwiązano, a majątek spółki, który – jak obliczyli fachowcy – kosztował polskiego podatnika ponad 3,3 mln ówczesnych zł, przejął Departament Lotnictwa MSW na poczet zadłużenia. Wojsko przekazało nieliczne maszyny i narzędzia do Centralnych Warsztatów Lotniczych, teren i hale odsprzedało zaś nowo utworzonym Polskim Zakładom Skody, na wytwórnię silników lotniczych.
Wzór nowoczesności
W odróżnieniu od swego francuskiego poprzednika działającego na Okęciu, polsko-czeskie zakłady zaczęły działać niemal od samego momentu powołania. Uroczyste otwarcie Skody odbyło się 22 listopada 1927 roku. Rok później w zakładach pracowało już 550 robotników. Skoda była wzorem nowoczesnego zakładu – z instalacjami gazowymi, centralnym ogrzewaniem, kanalizacją, rampą kolejową i ogromną halą produkcyjną o powierzchni 5 tys. m².
W połowie lat 30-tych zakład zatrudniał 1500 pracowników. Na dodatek Skoda była spółką- matką kolejnych okęckich przedsiębiorstw: Warszawskiej Fabryki Kabli i Wytwórni Elektromechaniki Motoryzacyjnej (działających od 1927 roku). Za 9 mln zł zakład odkupiono z rąk czeskich i w ten sposób od 1935 roku na Okęciu rozpoczęły funkcjonowanie Państwowe Zakłady Lotnicze (PZL) – Wytwórnia Silników.
W tym samym czasie po południowej stronie lotniska, na osiedlu Paluch, zaczęto budowę pokrewnego zakładu o nazwie: Państwowe Zakłady Lotnicze – Wytwórnia Płatowców. Na 16 ha pobudowano imponujące hale fabryczne i nowoczesne budynki gospodarcze (łącznie na powierzchni przekraczającej 3,3 ha).
PZL – Wytwórnia Płatowców tuż przed wojną zatrudniała ok. 3600 osób, zaś PZL – Wytwórnia Silników dawała pracę ok. 2500 pracowników.
W czasie okupacji niemieckiej zakłady PZL – Wytwórnia Płatowców nr 1 otrzymały nazwę Brandenburgische Werke – Warszawa-Paluch i zostały przekształcone w niemieckie zakłady remontowe silników lotniczych. W obliczu klęski jesienią 1944 roku Niemcy wywieźli maszyny w głąb Rzeszy, a hale wysadzili w powietrze. Swoje zrobiły także naloty i ostrzał wojsk sowieckich.
PZL Wytwórnia Płatowców na Paluchu była tak zniszczona, że nie dało się już jej odbudować.
Okres powojenny
Już dwa tygodnie po ustąpieniu Niemców w nielicznych ocalałych budynkach PZL pojawili się robotnicy. W hali montażowej i narzędziowni w Wytwórni Silników urządzono magazyn, do którego zwożono części samolotów oraz poniemieckie silniki. Zakłady zostały początkowo przeznaczone jako zaplecze studyjno-projektowe dla przemysłu lotniczego i w maju 1946 roku na Okęciu w tych ocalałych halach powstało Centralne Studium Samolotów, będące zalążkiem nowego zakładu lotniczego.
Już w 1947 roku oddano do użytku pierwszą halę produkcyjną. W krótkim czasie na dawnych terenach PZL powstały też działy produkcyjne: płatowców, silnikowy, osprzętowy. W 1949 roku Centralne Studium Samolotów połączyło się z kilkoma innymi zakładami przemysłu lotniczego, tworząc w ten sposób Wytwórnię Sprzętu Komunikacyjnego – Okęcie. Pomimo nowej nazwy WSK, skrót PZL był wciąż używany w oznaczeniach nowych projektów. To tutaj rozpoczęto produkcję samolotów Po-2, a wkrótce CSS-13 w wersjach sportowej, sanitarnej i rolniczej. Od 1951 roku produkowano samoloty „Junak”.
Wraz z przyłączeniem Okęcia do Warszawy zakład przyjął nazwę Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego – Warszawa Okęcie.
Pod koniec lat 70. XX w. WSK podźwignęło się z marazmu, od 1981 roku uzupełniając nazwę o dodatek „WSK-PZL” – przypominając tym samym chlubne tradycje początków okęckiego przemysłu lotniczego.
Do największych sukcesów PZL-u należą m.in. takie konstrukcje jak choćby: PZL P-24, PZL-23 Karaś, czy PZL-37 Łoś.
Czasy współczesne
Po 1989 roku zakłady powróciły do tradycyjnej nazwy: PZL „Warszawa-Okęcie”, od 1995 r. firma nosiła nazwę PZL „Warszawa-Okęcie” S.A. PZL „Warszawa-Okęcie” może poszczycić się wyprodukowaniem ponad 6 tys. samolotów sprzedanych do ponad 30 krajów.
W 2001 roku firma została sprzedana hiszpańskiej firmie EADS CASA i stała się częścią międzynarodowego koncernu Airbus (największej firmy lotniczej świata). Obecnie działa pod nazwą Airbus Defence & Space PZL „Warszawa-Okęcie”, zatrudniając obecnie ponad 850 pracowników.
Obecna działalność zakładów obejmuje produkcję, remonty i modernizację samolotów (w tym PZL-130 Orlik). Prowadzi ponadto biuro projektowe, a także tworzy komponenty lotnicze do samolotów C295/C235. Oprócz tego produkuje wiązki przewodów elektrycznych i metalowych oraz elementy z blachy aluminiowej. Firma zajmuje się ponadto obróbką powierzchni i sprzedażą usług agrolotniczych, projektowych i technicznych.
W listopadzie 2011 roku w specjalnie zaadaptowanym hangarze warszawskich zakładów Airbus Defence & Space oficjalnie zainaugurowano działalność nowego centrum serwisowego przeznaczonego dla floty samolotów C295 Polskich Sił Powietrznych i innych potencjalnych klientów. Utworzenie centrum serwisowego firmy, podobnie jak produkcja podzespołów do programów CASA C295 i CN235, było elementem umowy offsetowej zawartej pomiędzy Skarbem Państwa a EADS.
Adam Kulikowski


