Niebezpieczne ścieżki! Czy rowerzyści we Włochach mają powody do niepokoju?

Ścieżka rowerowa na ul. Popularnej/ u zbiegu z ul. Dziupli
Ul. Popularna/Fot. Krzysztof Pączkowski

W ostatnim czasie dochodzi do wielu zatrważających sytuacji z udziałem rowerzystów we Włochach. Brak spójnej i bezpiecznej sieci dróg rowerowych, a często także ich problematyczny przebieg i oznaczenie – np. przy mocno ograniczonej widoczności i pomijaniu instalacji luster drogowych na skrzyżowaniach – są przyczyną kolizji jednośladów z autami.

W wielu przypadkach oszczędności na lokalnej infrastrukturze i montażu odpowiednich zabezpieczeń mogą być tutaj bardzo brzemienne w skutkach – zagrażając nawet zdrowiu, czy życiu rowerzystów. Choć często nieprzyjemne spotkania z kierowcami samochodów prowadzą także do wielu scysji i słownych utarczek.

Wystarczy chociażby zwrócić uwagę na bardzo niebezpieczne sytuacje z udziałem rowerzystów, jakie miały miejsce niedawno m.in. na skrzyżowaniach ul. Popularnej z Mikołajską, a także z Techników. Posiadacze jednośladów muszą się tutaj również mierzyć z pędzącymi autami przy przekraczaniu ul. Popularnej – na wysokości Czereśniowej.

W tym ostatnim przypadku – mimo wielu interwencji i zgłoszeń od mieszkańców oraz radnych – Zarząd Dróg Miejskich zrezygnował z wprowadzenia zabezpieczeń np. w postaci aktywnego przejścia, z sygnalizatorem zbliżających się do tego miejsca pieszych lub rowerzystów. 

Prawdziwy dramat obserwujemy także od dłuższego czasu na ścieżce, która biegnie ul. Popularną – przecinając się z ul. Dziupli. Tutaj – przy braku lustra drogowego i odpowiedniej widoczności – rowerzyści wręcz wypadają zza ogrodzenia prywatnej posesji na auta próbujące wjechać z Dziupli w ul. Popularną. To także miejsce częstych awantur między uczestnikami ruchu (o wprowadzenie zmian i poprawę bezpieczeństwa apelowali radni, ale na razie nie przyniosło to zamierzonego skutku – przyp. red.).

Przypomnijmy, że miasto od lat zapowiada także rozbudowę i modernizację ścieżek, ale w naszej dzielnicy toczy się to wyjątkowo opornie. Brakuje odpowiedniej infrastruktury w ciągu ul. Instalatorów, czy Łopuszańskiej (połączenia z Ochotą czy też Mokotowem). Nie powstała również ważna ścieżka łącząca Włochy z Ursusem (w ciągu ul. Świerszcza), a mieszkańcy mogą tylko pomarzyć o bezpiecznym połączeniu (biegnącej pod wiaduktem ul. Globusowej) z już istniejącymi fragmentami drogi dla rowerów na ul. Popularnej i Dźwigowej (w kierunku rozwiniętej sieci dróg rowerowych na Bemowie i Woli).

Krzysztof Pączkowski