RKS Okęcie straci część gruntów? Włochowski klub na krawędzi!

Klub RKS Okęcie we Włochach
Stowarzyszenie Nasze Włochy

Czarne chmury zbierają się nad klubem sportowym RKS Okęcie, a miejski ratusz chce odebrać mu część działki, która była dotychczas podnajmowana na cele komercyjne. Według Stanisława Gajlewicza, prezesa klubu chodzi o prawie 5 tys. mkw., na których mieszczą się m.in. WORD i klub tenisowy.    

Warszawa częściowo wypowiedziała Robotniczemu Klubowi Sportowemu Okęcie prawo użytkowania gruntów przy ul. Radarowej 1. Jak wynika z informacji przekazanej przez stołeczny ratusz, powodem takiej decyzji miało być wykorzystywanie ich na cele komercyjne bez wymaganej zgody. To koniec klubu – ocenił w rozmowie z PAP Stanisław Gajlewicz, prezes zarządu RKS Okęcie.

Nieruchomość przy ul. Radarowej 1 ma powierzchnię ok. 48 tys. mkw. i została oddana klubowi w latach 90 bezterminowo w użytkowanie na cele statutowe. Według ratusza część gruntów była podnajmowana na przestrzeni lat bez zgody władz Warszawy.

-Chodzi o blisko 5 tys. mkw., które zajmują m.in. WORD i klub sportowy. Ośrodek ruchu drogowego korzysta z terenu bezumownie, a umowa została mu wypowiedziana 2 lata temu. Prosiliśmy też miejski ratusz o interwencję tej sprawie. Ale miasto woli zabrać nam ten teren – dodał Stanisław Gajlewicz (wskazując jednocześnie, że znajdujący się tu również klub tenisowy jak najbardziej spełnia kryteria działalności sportowej).    

Stanisław Gajlewicz podkreślił, że decyzja o przejęciu części terenu będzie wiązała się z poważną stratą przychodów i kłopotami finansowymi – a w konsekwencji prawdopodobieństwem ogłoszenia upadłości lub rozwiązania klubu.

-Roczny nasz budżet to 1,3 mln zł. W tym roku dostaliśmy 114 tys. zł dotacji od miasta plus 10 tys. z dzielnicy. Tylko przez pół roku trenując na Orlikach wydaliśmy 200 tys. zł. To oznacza, że miasto nam dało 114 tys. zł, a zabrało 200 tys. zł – dodał prezes RKS Okęcie w komentarzu dla PAP.  

Na co idą klubowe środki? To koszty sprzętu, trenerów, rachunków związanych z  infrastrukturą (m.in. remonty zaplecza treningowego) i mediami  (woda, prąd, gaz). Warto wspomnieć, że RKS Okęcie to nie tylko piłka nożna, ale też np. sekcja podnoszenia ciężarów (utrzymywana wyłącznie na koszt klubu).  

Całą sprawę na antenie TVP3 skomentował także Christian Młynarek, dzielnicowy radny PiS we Włochach.

Przypomnijmy, że w ciągu ostatnich dwóch lat Urząd Dzielnicy Włochy kierowany przez burmistrza Jarosława Karcza skierował do sądu kilka pozwów przeciwko RKS Okęcie. W związku z pozwami do zapłaty, jakich domaga się ratusz, ostateczne decyzje w tej sprawie mogą doprowadzić do zaprzestania działalności sportowej przez okęcki klub – podkreślił Christian Młynarek w rozmowie na antenie TVP3.

Według niego, jeszcze poważniejszą kwestią jest toczące się obecnie postępowanie administracyjne. Jego finał w konsekwencji może natomiast spowodować unieważnienie decyzji, która jest podstawą dla RKS Okęcie do władania tym terenem.

-I to jest właśnie istota całego problemu, a nie tematy zastępcze sugerowane przez rządzących dzielnicą i miastem – dodał radny PiS.   

Warto wspomnieć także, że w najbliższych dniach (13 czerwca – 4 lipca) nastąpi wyłożenie do publicznego wglądu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu użytkowanego przez RKS Okęcie. Plan będzie dostępny w siedzibie Biura Architektury i Planowania Przestrzennego w Warszawie (Al. Jerozolimskie 44), a także w Biuletynie Informacji Publicznej m. st. Warszawy – bip.warszawa.pl.

Ponadto dyskusja publiczna nad rozwiązaniami przyjętymi w projekcie odbędzie się 20 czerwca o godz. 16:00, natomiast termin składania uwag do projektu planu upływa 18 lipca (więcej informacji pod tel. 22 443 15 97 lub 22 443 23 54). 

Krzysztof Pączkowski

Więcej informacji na temat dzielnicy w najnowszym numerze Głosu Włochowskiego. Serdecznie zapraszamy do lektury!