Nie od dziś wiadomo, że dzielnica boryka się z wieloma problemami finansowymi, a kołdra jest zbyt krótka, aby objąć wszystkie potrzeby zgłaszane przez mieszkańców. Po prostu brakuje dodatkowych pieniędzy w kasie lub zawsze jest ich zbyt mało. Dlatego postanowiliśmy się przyjrzeć, czy gdzieś nie można znaleźć oszczędności i ile z naszego wspólnego budżetu dzielnica wydaje np. na utrzymanie aut w dyspozycji urzędników (koszty paliwa, leasingu, najmu)?
Często słyszymy, że brak odpowiedniej puli środków finansowych zmusza włodarzy dzielnicy do zaniechania różnych – ważnych dla mieszkańców i lokalnej społeczności – projektów. Tracą więc na tym szkoły, system edukacji, nauka. Nie realizujemy projektów inwestycyjnych lub przekładamy je na kolejne lata, argumentując że w przyszłości zajmiemy się budową dróg, chodników, modernizacją i zagospodarowaniem zielonej przestrzeni, czy wdrożeniem pomysłów na architekturę parkową.
Czekamy więc cierpliwie kolejne lata – dzieje się niewiele lub prawie nic.
Postanowiliśmy więc prześledzić, czy w urzędzie dzielnicy Włochy można znaleźć jakieś oszczędności i przeznaczyć je na wspólne cele, służące nam wszystkim (np. budowę wyspy zwalniającej na jednym z lokalnych, włochowskich skrzyżowań, gdzie notorycznie dochodzi do kolizji lub wypadków). Już wiemy z interpelacji i zapytań radnych, że urząd takiej inwestycji nie zrealizuje, bo nie widzi potrzeby.
Poszukamy więc oszczędności i zapytamy, ile kosztuje nas np. utrzymanie aut urzędników pracujących w dzielnicowym ratuszu (koszty paliwa, leasingu, najmu)? I tu również pomocna będzie odpowiedź zarządu dzielnicy na interpelację jednego z radnych.
Otóż dowiadujemy się, że w 2021 roku umowy na użytkowanie samochodów prywatnych w celach służbowych zostały zawarte w Urzędzie dzielnicy Włochy z 15. osobami (w tym m.in. zastępcą burmistrza, głównym księgowym, kierownikami i pozostałymi urzędnikami). Kwota zaplanowana na ryczałty wyniosła tutaj 42 367 zł (mamy wyznaczone tzw. kilometrówki – w zależności od stanowiska 300-400 km + w przypadku jednego stanowiska pomocniczego i obsługi jest to 200 km).
Dowiadujemy się także, że urząd dzielnicy dysponuje w ramach leasingu i najmu pięcioma autami. I tu pojawia się na liście luksusowa Toyota Camry z 2021 roku z miesięcznym kosztem utrzymania 2 559,63 zł (najem). Dalej mamy również Toyotę Corollę z 2020 roku (miesięczny koszt 1 635,90; najem). Kolejne pozycje to: Opel Astra 2018 (1 522,41; leasing), Ford Tourneo Connect 2016 (1 147,00; leasing) oraz Iveco Daily (brak danych).
Mamy także informację, że koszty paliwa i myjni realizowane są przy użyciu kart paliwowych BP, które rozlicza Biuro Administracyjne.
Sumując wspomniane wyżej koszty: ryczałt na paliwo dla urzędników w wysokości 42 367 zł + koszty najmu i leasingu oraz obsługi finansowej ww. aut 78 522,36 – otrzymujemy łącznie kwotę 120 889,36 zł. Tyle więc rocznie kosztuje nas utrzymanie aut w urzędzie dzielnicy Włochy. Kwota niebagatelna – łatwo też policzyć, ile dałyby tutaj sumaryczne koszty – przy podobnej skali wydatków – w całej pięcioletniej kadencji.
Czy jest więc pole do oszczędności – zwłaszcza, że tylko koszt utrzymania luksusowej Toyoty Camry to „zaledwie” blisko 31 000 zł rocznie? Pytanie o efektywne gospodarowanie środkami finansowymi w dzielnicy Włochy pozostawiamy do odpowiedzi naszym mieszkańcom. (kp)


