-3.9 C
Warszawa
czwartek, 29 stycznia, 2026

Najświeższe informacje z zielonej dzielnicy Warszawy

Dziecko w domu

Warszawa oferuje szeroką gamę usług pomagających wrócić młodym mamom do pracy po urodzeniu dziecka.

Dofinansowanie do opieki żłobkowej (rodzice płacą jedynie za wyżywienie) to prawdziwe odciążenie budżetu domowego (koszt dofinansowania waha się od 600-1900 zł w zależności od placówki oraz 400 zł w przypadku bonu żłobkowego, gdy dziecko nie uzyska miejsca w państwowej placówce a zostanie posłane do prywatnej). Na tle innych miast Warszawa wypada naprawdę dobrze. W całej tej pogoni za powrotem do pracy mało kto stawia dobro dziecka na pierwszym miejscu.

Po pierwsze. Miastu zależy na tym, aby rodzic wrócił do pracy. PRACUJE? PŁACI PODATKI, a tym samym zasila budżet miasta. Po drugie. Same placówki są często niedofinansowane w wystarczającym stopniu. Rodzice niejednokrotnie muszą robić zrzutki na: baterie do zabawek, zabawki do piaskownicy, czy inne artykuły, które dość szybko po prostu uległy zużyciu, a które nie znalazły się w kolejnym budżecie.

W jednym ze żłobków rodzice składali się na maty piankowe, mające zabezpieczyć i ocieplić podłogę tarasu, na którym przebywały w czasie spaceru jeszcze nie chodzące maluszki. Pieniądze na matę nie zmieściły się w budżecie, być może dlatego, że ktoś założył, że dzieciom wystarczy niewielki dywan.

Kuriozum całej sytuacji jest właśnie fakt, że to właśnie dzieci ponoszą główny koszt opieki żłobkowej. Zostają bowiem pozbawione opieki rodzica i trafiają do „przechowalni” w której akurat znalazło się wolne miejsce. Może gdyby lepiej dofinansowywać placówki żłobkowe (lepsza modernizacja i zaopatrzenie) oraz poszerzyć ofertę zajęć dodatkowych (jaką mają np. przedszkola) placówki te zyskałyby więcej na atrakcyjności, a także faktycznie oferowałyby lepszy start maluchom, jak to pięknie przedstawiają kampanie marketingowe. Badania nad rozwojem dzieci nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że ich rozwój emocjonalny i społeczny kształtuje się w wielkiej mierze do trzeciego roku życia i, że powierzenie dziecka opiece osób obcych może negatywnie wpłynąć na ten rozwój.

Według np. badań przeprowadzonych na uniwersytecie Cambridge z 2017 roku, bliskość rodzica i jego zaangażowanie w rozwój dziecka zmienia nawet jego DNA! Dzieci biorące udział w badaniu miały 5 tygodni, naukowcy poprosili rodziców, aby dokładnie notowali w dzienniku ilość kontaktu z dziećmi oraz wszystkie zachowania swoich dzieci (takich jak sen, płacz, karmienie itd.) Następnie, gdy dzieci miały 4,5 roku ponowiono badanie.

Ponownie przeanalizowano próbki DNA pobrane od dzieci. Porównując rozwój i tzw. wiek epigenetyczny dzieci, naukowcy potwierdzili przypuszczenia, że dzieci które doświadczyły mniej bliskości rozwinęły się w mniejszym stopniu niż wskazywał by na to ich wiek. Stwierdzono, że DNA dzieci często i rzadko dotykanych, noszonych i oddawanych do placówek wychowawczych itd. różniło się w 5 obszarach odpowiedzialnych za metabolizm i układ odpornościowy. Z tego wynika, że takie naturalne czynności jak przytulenie, bliskość czy obecność rodzica w najważniejszych dla rozwoju dziecka latach ma fundamentalny wpływ na jego życie i zdrowie. Oddanie dziecka do placówki na np. 8 godzin (a tym bardziej na dłuższy okres) ogranicza nam możliwość budowania zdrowej więzi i bliskości, co z kolei ma głębokie i długotrwałe konsekwencje w ekspresji genetycznej.

To nie jedyne badanie pokazujące w jaki sposób rozwija się dziecko z ograniczoną dostępnością rodziców. Przywiązanie jest głęboką i trwałą emocjonalną więzią, która łączy dwie osoby bez względu na czas czy miejsce (Bowlby, 1969). W swoich badaniach i tezach Bowlby sugerował, że początkowo niemowlę tworzy jedną podstawową więź ze swoim głównym opiekunem i to on jest dla niego matrycą wszystkich późniejszych relacji. U dzieci, którym do 5 roku życia nie udało się zbudować trwałej i silnej więzi z dorosłym, występuje większe ryzyko pojawienia się problemów natury psychologicznej. Wykazują one także większą tendencję do zachowań agresywnych i mają zazwyczaj niższy poziom inteligencji intelektualnej i emocjonalnej. Taka więź zostaje zaburzona gdy dziecko, ma więcej niż jednego opiekuna, bowiem trudno jest zbudować silną więź z wieloma osobami naraz, zwłaszcza dziecku, którego rozwój dopiero się zaczyna. W swojej pracy wielokrotnie obserwował intensywne emocje dziecka takie jak rozpacz, smutek, niepewność, przerażenie (gdy dziecko zostało odłączone od matki na przykład z powodu hospitalizacji). Widział, że pomimo karmienia i zapewnienia innych podstawowych potrzeb (ubrania i ciepła) dziecku brakowało wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa, które mogła mu zapewnić tylko matka. Skoro więc dziecko tak mocno odczuwało rozłąkę na krótki okres hospitalizacji, jak bardzo musi odczuwać rozłąkę trwającą codziennie przez 8 lub więcej godzin?

Kiedy noworodek przychodzi na świat, doszukujemy się w nim cech osób bliskich. „Oczy jak tata, usta to cała mama, …a dowcipny jak dziadek”. Dziecko to cząstka nas samych, ale już od poczęcia jest ono kimś innym, niepowtarzalnym. Nie będzie kopią rodziców. Będzie się uczyć naśladując. W żłobku naśladuje opiekunów i inne dzieci. Często okazuje się, że dziecko do tej pory grzeczne po żłobku bywa agresywne, nagle zaczyna dłubać w nosie, albo wykazuje zachowania odmienne do tych nam znanych. To dlatego, że zmienia środowisko i chłonie to co w danym środowisku je otacza.

Co jeszcze przemawia na korzyść opieki domowej względem żłobkowej? Choroby, robaki…Żłobek, a nawet przedszkole to zbiór różnych mentalności i skupisko różnych środowisk. Dzieci pochodzą z różnych rodzin. Niestety co za tym idzie, zdarzają się pasożyty, choroby zakaźne i skórne. Nie oszukujmy się, nie unikniemy tego zagrożenia, nie ważne jak bardzo byśmy się starali i jak bardzo próbowałaby pilnować tego placówka. Nie da się upilnować grupy 20-30 dzieci, które poznają świat organoleptycznie przez dotyk i wkładanie do ust.

Niektórzy zwolennicy żłobków powiedzą, że pozwala on rozwijać samodzielność czy bawić się z rówieśnikami. Niestety wszelkie badania potwierdzają, że zabawa z rówieśnikami jest ważna, ale dopiero dzieci około 4 roku życia bawią się ze sobą, a nie tylko równolegle obok siebie. Te pierwsze lata życia dzieci są bardzo trudne dla zabawy z innymi. Bardzo często się kłócą, wyrywają sobie zabawki i nie mogą dojść do porozumienia, bo brak im jeszcze elementarnych umiejętności, takich jak np. rozpoznawanie emocji.

Wątpliwa jest także teza o większej samodzielności dzieci wychowywanych w żłobku. Dziecko jako nieukształtowana w pełni jeszcze jednostka powinno mieć szansę samodzielnego dojrzewania do pewnych czynności. Do osiągnięcia tych ważnych etapów potrzebna jest ogromna cierpliwość i czas osoby dorosłej. Trudno byłoby oczekiwać, że taką cierpliwość i czas wygospodarują opiekuni w żłobku, którym powierzono 20-30 dzieci.

Czy więc Warszawa jako miasto przyjazne dzieciom i rodzicom nie powinno dofinansowywać też rodziców chcących zapewnić swoim dzieciom opiekę domową? Wspierać rodzicielstwa bliskości? A może powinna polepszyć standardy opieki żłobkowej i samych placówek?

Rodzice powinni mieć wybór. Obecnie niejednokrotnie są zmuszeni sytuacją finansową do pozostawiania dzieci w żłobkach. A gdyby nie musieli? Możliwe, że byłoby mniej dramatycznych rozstań w placówkach, mniej sfrustrowanych dzieci i rodziców i lepiej rozdysponowane publiczne pieniądze miasta Warszawa.

Red. Joanna Siwik

Dziękujemy, że jesteś z nami. Chcesz, żebyśmy zajęli się jakimś problemem lub masz ciekawy temat dotyczący dzielnicy Włochy. Napisz wiadomość do redakcji: redakcja.gloswlochowski@gmail.com

[tdn_block_newsletter_subscribe title_text="Pozostań na bieżąco z informacjami z Dzielnicy: " description="emFwaXN6JTIwc2klQzQlOTklMjBkbyUyMG5hc3plZ28lMjBuZXdzbGV0dGVyYSE=" input_placeholder="Twój adres e-mail" btn_text="Zapisz się" tds_newsletter2-image="5" tds_newsletter2-image_bg_color="#c3ecff" tds_newsletter3-input_bar_display="row" tds_newsletter4-image="6" tds_newsletter4-image_bg_color="#fffbcf" tds_newsletter4-btn_bg_color="#f3b700" tds_newsletter4-check_accent="#f3b700" tds_newsletter5-tdicon="tdc-font-fa tdc-font-fa-envelope-o" tds_newsletter5-btn_bg_color="#000000" tds_newsletter5-btn_bg_color_hover="#4db2ec" tds_newsletter5-check_accent="#000000" tds_newsletter6-input_bar_display="row" tds_newsletter6-btn_bg_color="#da1414" tds_newsletter6-check_accent="#da1414" tds_newsletter7-image="7" tds_newsletter7-btn_bg_color="#1c69ad" tds_newsletter7-check_accent="#1c69ad" tds_newsletter7-f_title_font_size="20" tds_newsletter7-f_title_font_line_height="28px" tds_newsletter8-input_bar_display="row" tds_newsletter8-btn_bg_color="#00649e" tds_newsletter8-btn_bg_color_hover="#21709e" tds_newsletter8-check_accent="#00649e" disclaimer="Wysyłając formularz zgadzasz się na Newsletter na podany adres email" embedded_form_code="YWN0aW9uJTNEJTIybGlzdC1tYW5hZ2UuY29tJTJGc3Vic2NyaWJlJTIy" tds_newsletter1-f_title_font_size="24" tds_newsletter1-f_descr_font_size="14" tds_newsletter1-f_descr_font_style="italic" tds_newsletter1-f_title_font_weight="900" tds_newsletter1-f_title_font_family="582" tds_newsletter1-f_descr_font_family="582" tds_newsletter1-f_input_font_size="14" tds_newsletter1-f_input_font_family="947" tds_newsletter1-f_btn_font_weight="600" tds_newsletter1-f_btn_font_size="14" tds_newsletter1-f_btn_font_family="582" tds_newsletter1-f_btn_font_transform="uppercase" tds_newsletter1-f_btn_font_spacing="1" tdc_css="eyJhbGwiOnsibWFyZ2luLWJvdHRvbSI6IjIwIiwiZGlzcGxheSI6IiJ9fQ==" tds_newsletter1-btn_bg_color="#fbc02d" tds_newsletter1-btn_bg_color_hover="#0a0101"]

lub polub profil Włochy Info na Facebooku!

Newsy

Więcej artykułów

Skip to content