❗️Włochy kontra Ursus. Spór o nową drogę między dzielnicami narasta
➡️ Wczorajsza decyzja Rady Dzielnicy Włochy wywołała gorącą dyskusję po obu stronach granicy dzielnic. Radni przyjęli stanowisko sprzeciwiające się budowie nowego połączenia drogowego między Szamotami w Ursusie a Polami Karolińskimi. Radni argumentują, że inwestycja oznaczałaby tranzyt samochodowy przez tereny zielone i lokalne ulice o niskiej przepustowości, co mogłoby sparaliżować komunikację w rejonie ul. Chrościckiego, jedynego obecnie dojazdu do Pól Karolińskich.
➡️ Zupełnie inaczej sprawę widzą mieszkańcy Ursusa. W opublikowanym stanowisku podkreślają, że propozycja połączenia wynika z obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania oraz realnych potrzeb komunikacyjnych dynamicznie rozwijającego się osiedla Szamoty. Ich zdaniem argument o „wtłaczaniu ruchu” w ul. Chrościckiego jest chybiony – większość kierowców miałaby kierować się w stronę al. 4 Czerwca 1989 r., a samo skrzyżowanie można zaprojektować tak, by ruch na wprost był ograniczony lub kontrolowany.
➡️ W Ursusie pojawia się również obawa, że brak nowych wyjazdów może doprowadzić do całkowitego uzależnienia dzielnicy od zatłoczonej al. 4 Czerwca 1989 r., a mieszkańcy północy Ursusa już dziś mówią wprost o „wyjazdach tylko przez komin”. Padają też głosy, że jeśli miasto planuje dalszą intensywną zabudowę mieszkaniową, musi jednocześnie zapewnić realne rozwiązania transportowe, inaczej należałoby z takich planów zrezygnować.
🚇 Obie strony deklarują poparcie dla przedłużenia metra M2 do Ursusa, choć tu również pojawia się różnica interpretacyjna: według głosów z Ursusa, gdyby proponowana droga powstała, umożliwiłaby sprawny dojazd autobusowy do przyszłej stacji metra, co wzmacniałoby transport publiczny, a nie obciążało lokalne ulice.
✍️ W komentarzach mieszkańców przejawia się z jednej strony niechęć mieszkańców osiedli z terenów Pól Karolińskich dla lokalizacji nowej drogi, z drugiej strony frustracja mieszkańców Ursusa z powodu korków pod Factory, które nowa droga mogłaby rozładować oraz poczucie, że dzielnice „nie chcą pomagać sobie nawzajem”.
➡️ Choć stanowisko Rady Dzielnicy Włochy nie przesądza jeszcze o losach inwestycji, może mieć znaczenie w dalszych rozmowach z miastem jako „nieoficjalny sygnał” dotyczący podejścia większości w Radzie Warszawy, co mogłoby wpłynąć na przyszłe decyzje co do lokalizacji dróg lokalnych.
➡️ Na razie jedno jest pewne: spór o drogę między dzielnicami stał się symbolem większej dyskusji o tym, jak planować komunikację w szybko rosnących dzielnicach miasta – i kto powinien ponosić konsekwencje wcześniejszych decyzji urbanistycznych.

Wpis automatycznie zsynchronizowany z profilu Facebook Włochy Info

