Jak powszechnie wiadomo bezpieczeństwo to podstawa. Na różnych szczeblach administracji różne organy władzy mają za zadanie nam je zapewniać. Więc kto zajmuje się bezpieczeństwem we Włochach, czyli jednostce administracyjnej będącej częścią Warszawy? Otóż są to radni i Zarząd Dzielnicy. Natomiast to nie oni patrolują ulice, gaszą pożary, czy udzielają pierwszej pomocy poszkodowanym. Jakie są więc ich kompetencje?
Na pewno będzie to inicjowanie działań na rzecz bezpieczeństwa – radni mogą prowadzić i koordynować projekty na rzecz poprawy bezpieczeństwa, takie jak budowa chodników dla pieszych, instalacja oświetlenia albo remonty infrastruktury. Jest to również współpraca z odpowiednimi służbami bezpieczeństwa, czyli Policją, Strażą Miejską i innymi organami bezpieczeństwa w dzielnicy, aby pracować na rzecz poprawy bezpieczeństwa i lepiej zrozumieć potrzeby mieszkańców. Rada Dzielnicy może też współpracować z organizacjami pozarządowymi, które zajmują się problemami związanymi z bezpieczeństwem i pomagają w poprawie sytuacji w dzielnicy. Radni powinni monitorować sytuację bezpieczeństwa w swojej dzielnicy i raportować o niej na forum lokalnych władz, a także organizować spotkania z mieszkańcami, aby poznać ich opinie na ten temat. Przede wszystkim muszą działać jako liderzy społeczni, którzy promują idee bezpieczeństwa wśród mieszkańców lokalnej społeczności. Mogą organizować seminaria, spotkania, kampanie informacyjne, aby edukować ludzi na temat zagrożeń i sposobów ich minimalizowania.
Wspomniane wcześniej projekty budowy, bądź remonty infrastruktury, instalacja kamer lub oświetlenia z braku zainteresowania ze strony radnych bardzo często inicjowane są niestety przez samych mieszkańców, bo to właśnie oni – oddolnie – zgłaszają miejsca gdzie nie czują się bezpiecznie – na przykład w ruchu drogowym, bądź nieoświetlonych częściach dzielnicy. Tu warto pamiętać, iż projekty zgłaszane przez mieszkańców procedowane są w Wydziale Infrastruktury i Inwestycji Urzędu Dzielnicy, gdzie dalej sprawa jest już rozwiązywana między odpowiednimi wydziałami urzędu, a ich odpowiednikami na poziomie miejskim. Dobrym przykładem jest zmiana organizacji ruchu oraz budowa przejścia dla pieszych na nowo wybudowanym osiedlu przy ulicy Pola Karolińskie. Mieszkańcy wywarli niesamowitą presję na radnych, gdy doszło do tragicznego wypadku, w którym w połowie listopada 2022 r. zginęła młoda kobieta. Warto wspomnieć, iż inwestorem oraz wykonawcą projektu jest Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie.

Radny obieca. Ale czy radny może?
W swojej kampanii wyborczej politycy jednego z ugrupowań deklarowali zwiększenie ilości patroli pieszych policji oraz przywrócenie komisariatu straży miejskiej na terenie dzielnicy. Należy jednak przyjrzeć się, czy będąc radym dzielnicy faktycznie posiada się takie kompetencje sprawcze? Tu należy wskazać, jak wygląda proces organizacji zwiększenia patroli. Podczas swoich posiedzeń Komisja Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego w Dzielnicy na podstawie danych wybiera punkty, w których należałoby powołać patrole ponadnormatywne. Mogą to być takie miejsca jak okolice szkół, gdzie może dochodzić do pobić i handlu narkotykami, lub obszary gdzie zauważono zwiększoną aktywność złodziei samochodów. Informacje o takim zapotrzebowaniu zgłaszają następnie do Delegatury Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa, która następnie na poziomie miejskim przyznaje, bądź nie patrole ponadnormatywne. Uzależnione jest to od zapotrzebowania na patrole na terenie całej Warszawy, jak i od ilości dostępnych funkcjonariuszy policji. Zazwyczaj przyznaje się około 6 takich punktów w dzielnicy na miesiąc. Należy więc zastanowić się, czy spełnienie takiej obietnicy leży w kompetencjach radnego, czy jednak uzależnione jest od decyzji urzędników na poziomie miejskim?
Dzielnicowi radni oraz Zarząd Dzielnicy mogą brać też czynny udział w promocji bezpieczeństwa. Przykładem mogą być Grupy Osiedlowe. Założeniem podmiotu jest współpraca przedstawicieli Policji, Straży Miejskiej, przedstawiciela Delegatury Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego oraz mieszkańców ukierunkowana na eliminowanie niekorzystnych zjawisk związanych z pojęciem bezpieczeństwa. Głównymi kierunkami podejmowanych działań, są między innymi: bieżące określanie miejsc zagrożonych na podstawie informacji uzyskanych od służb i mieszkańców, podejmowanie inicjatyw zmierzających do eliminowania lub ograniczania zagrożeń i ich skutków, informowanie mieszkańców o lokalnych inicjatywach na rzecz bezpieczeństwa oraz możliwych zagrożeniach. Podmiotami wiodącymi w realizacji programu są Delegatury Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy wraz z współuczestniczącymi: Komendą Stołeczną Policji i Strażą Miejską m.st. Warszawy. Należy pamiętać jednak, iż Dzielnica występuje jako jednostka pomocnicza miasta stołecznego Warszawy, a urzędnicy oraz radni występują jedynie w charakterze marketingowym tego przedsięwzięcia. Inicjatorem i organizatorem jest Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy.
Kontrowersje urzędnicze.
Ale czy politycy mogą wpływać również na obniżenie poziomu bezpieczeństwa mieszkańców naszej dzielnicy? W październiku 2019 jeden z warszawskich biznesmenów i deweloperów wręczył byłemu już burmistrzowi Włoch Arturowi W. łapówkę w wysokości 200 tyś zł. w zamian za przychylne rozwiązanie sprawy warunków zabudowy działek przy ulicy Łopuszańskiej we Włochach – tak wynika z aktu oskarżenia skierowanego do sądu w Pruszkowie pod koniec 2021 r. Jak następnie wskazywał w wyjaśnieniach oskarżony, była to pożyczka jaką biznesmen udzielił politykowi.

Podając przykład byłego Burmistrza Artura W., należy zastanowić się, co jest pośrednim źródłem prowokującym korupcyjne sytuacje w zakresie zagospodarowania przestrzennego? Tu należy wskazać, że tylko niewielka część Włoch jest pokryta planami zagospodarowania przestrzennego. Taka sytuacja powoduje niepożądaną niepewność architektoniczną, ponieważ w obrębie obszarów bez uchwalonego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego podstawą realizowanych inwestycji prywatnych stanowią decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, czyli popularne WZ-etki. Wskazuje się jednak na to, że instrument ten nie sprzyja harmonijnemu i spójnemu rozwojowi architektury. Zauważył to również ustawodawca, w uzasadnieniu do nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ogłoszonej w dniu 24 sierpnia 2023 r., wskazując że: Zgodnie z intencją ustawodawcy z 2003 roku decyzje WZ miały być wykorzystywane sporadycznie, a stały się zjawiskiem powszechnym, powodując chaos przestrzenny. Nierzadko jednak zdarza się, że decyzje te, jak i sama procedura ich wydawania, są przedmiotem wielu kontrowersji co jest związane z tym, że forma inwestowania przez pozyskanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu jest bardzo lubiana przez deweloperów. Dlaczego? Przemawiają za tym minimalne wymagania odnośnie planowanej budowy. W zasadzie inwestor powinien udokumentować, że działka lub działki, na których ma powstać inwestycja, mają dostęp do drogi publicznej, a także, że spełniona jest zasada „dobrego sąsiedztwa”, co znaczy, że przynajmniej jedna działka sąsiednia musi być zabudowana w sposób, by można nawiązać do jej zabudowy. Czy więc jest to procedura o potencjale korupcjogennym? Z pewnością tak.
W tym kontekście wspomnieć też należy, że Włochy jako dzielnica willowa – często nazywana Miastem Ogrodem, do pewnego czasu charakteryzowała się w większości zabudową jednorodzinną. W tym momencie na niewielkich działkach powstają inwestycje od dwóch czasem i do kilku pięter pomimo, iż bezpośrednio przylegających działki zabudowane są budynkami jednokondygnacyjnymi. Ma to znaczny wpływ na obniżenie poczucia bezpieczeństwa mieszkańców dzielnicy, gdyż duża liczba nowych mieszkańców wiąże się ze zwiększeniem ruchu drogowego, ale również niedostoswaną ilością miejsc w żłobkach, przedszkolach, szkołach, pomniejszającą się przestrzeń rekreacyjną, czy nawet zwiększeniem przestępczości.
W maju 2022 roku media obiegła po raz kolejny wiadomość z włochowskiego ratusza. Adam K. naczelnik Wydziału Funduszy Europejskich, Sportu i Rekreacji został zatrzymany przez stołecznych funkcjonariuszy Policji po tym, jak około godziny 12:00 przyjechał do pracy samochodem będąc pod wpływem alkoholu. Pierwsze badanie dało wynik 2,02 promila a drugie 2,23 promila – powiedział podkom. Cebula Polskiej Agencji Prasowej. „Dostaliśmy zgłoszenie od kierowcy, który jechał za mazdą poruszając się od krawężnika do krawężnika. Auto zjechało na parking pod urzędem Dzielnicy Włochy. Natychmiast został tam wysłany patrol ponadnormatywny. Kierowcą był 46-cio letni mężczyzna” przekazał PAP oficer prasowy z Komendy Rejonowej Policji Warszawa III.
Podsumowując, omawianie tematu bezpieczeństwa w dzielnicy nie jest łatwe z powodu jego wielowątkowości i złożoności, ale również z tytułu różnych spojrzeń i wizji tego co może w danym przypadku stanowić najkorzystniejsze rozwiązanie. Oddając swój głos w wyborach samorządowych powinniśmy zastanowić się, czy nasz kandydat ma kompetencje w dziedzinie, którą chce się zajmować będąc członkiem Rady Dzielnicy. Z bezpieczeństwem nie ma żartów, a na osobach za nie odpowiedzialnych spoczywa olbrzymia odpowiedzialność. Praca dla bezpieczeństwa to nie zasypywanie interpelacjami wszystkich możliwych organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, ale przede wszystkim praca w terenie, rozeznanie, planowanie, stawianie diagnoz, a następnie ich realizacja i kontrola.
Autor: Paweł Ilczuk

