Kilka dni po długim majowym weekendzie w urzędzie dzielnicy Włochy odbyło się posiedzenie Komisji Rewizyjnej.
W czasie obrad radni głosowali nad przyjęciem dwóch sprawozdań – pierwsze dotyczyło przeprowadzenia kontroli procesu inwestycyjnego w Szkole Podstawowej nr 88, drugie – przeprowadzenia kontroli wycinki zieleni w związku z budową ul. Tynkarskiej. Obydwa dokumenty wykazały szereg nieprawidłowości i uchybień jakie wystąpiły przy realizacji tych przedsięwzięć. Po burzliwym posiedzeniu komisji nieprzychylne dla urzędu sprawozdania zostały odrzucone. Wszystko za sprawą radnych z klubu Platformy Obywatelskiej.
Pół roku później, 8 milionów więcej
Według pierwotnego planu, rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 88 im. Gabriela Narutowicza znajdującej się przy ul. Radarowej 4B miała się zakończyć 30 sierpnia 2020 r. Ogłoszona rok wcześniej wartość szacunkowa zamówienia podstawowego wynosiła nieco ponad 12 mln zł brutto. Jednak ośmiokrotne aneksowanie umowy spowodowało nie tylko cztery przesunięcia terminu zakończenia robót, ale przede wszystkim znaczący wzrost kosztów inwestycji. Ostatecznie termin zakończenia robót wyznaczono na 31 marca 2021 r., a łączny koszt całkowity zwiększył się niemal dwukrotnie w stosunku do pierwotnie zakładanego wynagrodzenia podstawowego i wyniósł ponad 20 mln zł brutto! Jakby tego było mało Zespół Kontrolny we wnioskach wskazał że, burmistrz Jarosław Karcz, wraz ze swoim zastępcą Moniką Kryk, na mocy kolejno podpisywanych aneksów terminowych do umowy z wykonawcą przekładających ostateczny termin oddania inwestycji, zaniechał możliwości dochodzenia kar umownych za opóźnienia w kwocie ponad 4 mln zł!
W tym miejscu wspomnieć należy, że 30 sierpnia 2020 r. z powodu opadów oraz wichury, zalany został modernizowany gmach szkoły. Spowodowało to konieczność przeprowadzenia naprawy budynku. W toku prowadzonych wyjaśnień Zespół Kontrolny ustalił, że przez strop zbudowany z płyt kanałowych, pozbawiony pokrycia dachowego i niezabezpieczony w sposób właściwy przed opadami atmosferycznymi, do budynku przelało się kilkadziesiąt metrów sześciennych wody z deszczu nawalnego. W następstwie tego zdarzenia, a także w wyniku wskazywanego przez Zespół Kontrolny nieprawidłowego prowadzenia robót przez wykonawcę oraz nadzoru ze strony urzędu dzielnicy Włochy, w znacznym stopniu zdezorganizowane zostało życie uczniów, rodziców, opiekunów i nauczycieli z kilku placówek oświatowych. W związku z zaistniałą sytuacją powstała konieczność rozlokowania uczniów z SP nr 88 w placówkach sąsiednich do zakończenia naprawy.
Burmistrz dzielnicy Włochy tłumaczył się, że terminy oddania inwestycji przesuwane były za zgodą inwestora (na podstawie aneksów) i wynikały z uzasadnionych sytuacji i „zdarzeń losowych”. Jarosław Karcz, powołując się na przeprowadzoną przez brokera ubezpieczeniowego analizę dokumentacji związanej z prowadzonym postępowaniem odszkodowawczym, przekonywał, że szkoda nie powstała w wyniku nieprawidłowo realizowanych robót budowlanych. Wskazywał, że zalanie placu budowy było „zdarzeniem losowym”, a same prace budowlane prowadzono zgodnie ze sztuką budowlaną i projektem budowlanym. Burmistrz przekonywał, że zastosowana technologia została zaproponowana przez upoważnionych projektantów, dlatego władze dzielnicy nie miały podstaw, aby ją kwestionować. W tym kontekście zastanawiającym pozostaje fakt, że po zaistniałych „zdarzeniach losowych” zmieniono kierownika budowy i koordynatora. Mieszkańcy dzielnicy mogą zadać sobie pytanie, czy gdyby podobne „zdarzenie losowe” zaistniało podczas remontu nieruchomości burmistrza opłacanego z jego prywatnych pieniędzy, to czy miałby równie dużo cierpliwości i wyrozumiałości?
Wątpliwy wybór inwestora
Jak się okazało, nie tylko sprawa zawierania kolejnych aneksów uniemożliwiających egzekwowanie przez dzielnicę kar umownych za opóźnienie budziła kontrowersje. W trakcie obrad przewodniczący Zespołu Kontrolnego Adam Siek (PiS) podał w wątpliwość cały etap wyboru wykonawcy. Według pierwszego terminu mieli oni tylko 10 dni roboczych na przygotowanie ofert, co przy tak dużej inwestycji wydaje się wręcz niemożliwe. Następnie zmieniono termin i tych dni było już 14. Ostatecznie 2 sierpnia 2019 r. nastąpiło otwarcie ofert. Wygrała firma Climatic Spółka z o. o. Sp.k. Można się domyślać, że tak krótki czas składnia ofert miał niebagatelny wpływ na konkurencyjność, ponieważ wpłynęły tylko dwie oferty. Drugą ofertę odrzucono, ponieważ oferent nie wpłacił wymaganego wadium w wysokości 300 tys. zł. Właśnie w tym miejscu pojawiają się konkretne zarzuty. W opinii Włodzimierza Makowieckiego, uczestnika opisywanej Komisji Rewizyjnej, jedną z ofert można uznać za tzw. ofertę kurtuazyjną, co w świetle przepisów zamówień publicznych może nosić znamiona zmowy przetargowej. W mojej ocenie druga ze złożonych ofert miała tylko sprawiać pozory konkurencyjności. Z dużym prawdopodobieństwem była to tzw. oferta kurtuazyjna nosząca znamiona zmowy przetargowej. Pierwsze decyzje w tej sprawie podpisał jeszcze były burmistrz Artur W. i obecna wiceburmistrz Monika Kryk. Wszyscy wiemy, jak skończyły się podobne działania dla tego pierwszego, więc nie wykluczam, że im w tym przypadku mogło dojść do znacznych nieprawidłowości. Dodatkowo wykonawca ma obowiązek skonfrontować dokumentacje techniczną z kosztorysem, a w tym przypadku tego zabrakło. Należy również wskazać, że prawdopodobnie to przez nieuaktualniony kosztorys inwestorski do przetargu zgłosiły się tylko dwie firmy – stwierdził Makowiecki.
Podwójne standardy
Kiedy do opinii publicznej dotarła informacja o tym, że Zarząd Dzielnicy Włochy zrezygnował z dochodzenia kar umownych w wysokości ponad 4 mln zł za opóźnienia w realizacji rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 88 na rzecz aneksów terminowych, wśród mieszkańców zawrzało. Wiele osób zaczęło się zastanawiać o co chodzi: z jednej strony dlaczego burmistrz Karcz na podstawie krytykowanych publicznie argumentów pozywa klub RKS Okęcie o zapłatę ponad 200 tys. zł, wiedząc przy tym, że przegranie procesu przez klub może spowodować jego upadek, a z drugiej strony, gdy pojawia się możliwość dochodzenia kary umownej, to wraz ze swoim zastępca Moniką Kryk, świadomie decyduje się pozbawić tej możliwości, podpisując korzystny dla wykonawcy aneks. Co na to radni dzielnicy?
Z głowami w piachu
Po zakończonym posiedzeniu Komisji Rewizyjnej redakcja „Głosu Włochowskiego” postanowiła zapytać jej członków o słuszność takiej decyzji. Na pytanie: Czy decyzja burmistrza Jarosława Karcza o odstąpieniu od dochodzenia kar umownych od wykonawcy, pomimo ziszczenia się faktycznych przesłanek do ich realizacji była słuszna czy nie?, radna Halina Berłowska (PO) stwierdziła krótko: nie odpowiem na te pytanie. Następnie o odpowiedź redakcja poprosiła radną Iwonę Chwiałkowską (PO), która najpierw powiedziała, że nie ma na to czasu, jednak dopytywana, dodała: jest to bardzo uproszczona wersja pytania, na które nie odpowiem. Dopiero radny Adam Siek zdecydował się udzielić merytorycznej odpowiedzi. Treść umowy zawartej między inwestorem a wykonawcą jasno wskazywała, że za każdy dzień zwłoki inwestor może naliczać kary umowne i w myśl tego zapisu to inwestor decydował, czy chce wykorzystać ten zapis umowy, czy znajduje uzasadnienie do podpisania aneksu i przedłużenia terminu. Urząd w jakiś sposób, dla siebie zrozumiały, znajdował kilkukrotnie takie uzasadnienie i nie naliczał kar umownych, co jest być może działaniem na szkodę podatnika, bo to łączne odszkodowanie na 4 mln zł jest bardzo dużą kwotą – mówił przewodniczący zespołu kontrolnego badającego sprawę modernizacji podstawówki przy ul. Radarowej.

Wciąż bez happy endu
Nie jest to pierwszy raz, kiedy radni rządzącej we Włochach Platformy Obywatelskiej blokują upublicznienie niekorzystnego dla władz dzielnicy raportu czy sprawozdania. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w czasie ostatniego posiedzenia Komisji Doraźnej ds. wyjaśnienia nieprawidłowości i przypadków korupcji w Urzędzie Dzielnicy Włochy związanych z wydawaniem decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w okresie pełnienia funkcji burmistrza przez Artura W. Wtedy to, po przesłaniu do burmistrza Jarosława Karcza prośby o publikację raportu, ten podjął próbę jego uchylenia. Próba okazała się nieskuteczna, jednak treść raportu do teraz nie jest znana (dokładnie sprawę opisaliśmy w artykule „Raport ws. korupcji w urzędzie dzielnicy Włochy ponownie przyjęty! Czy radni znowu będą chcieli zablokować jego publikację? Wśród mieszkańców niedowierzanie!” w wydaniu 5/2022 „Głosu Włochowskiego”).
W rozmowie z redakcją radny Christian Młynarek (PiS) wskazał na schemat działania radnych Platformy Obywatelskiej. Chodzi o sytuacje, kiedy przy bezsprzecznym wskazaniu nieprawidłowości występujących w urzędzie dzielnicy Włochy, w różnego rodzaju raportach czy sprawozdaniach, radni Platformy Obywatelskiej podejmują działania uniemożliwiające opinii publicznej zapoznanie się ze skutkami złych decyzji władz dzielnicy. Komisja Rewizyjna zdecydowała o nieuchwaleniu dwóch sprawozdań z kontroli. Kontroli bardzo ważnych dla mieszkańców dzielnicy Włochy, którzy jednak nie dowiedzą się, jakimi błędami obarczona była inwestycja związana z modernizacją Szkoły Podstawowej nr 88. Podczas tej inwestycji doszło do zalania znacznej części budynku, na skutek czego termin oddania inwestycji przesunął się o kilka miesięcy. Urząd Dzielnicy zaniechał dochodzenia przeszło czteromilionowego odszkodowania. Na te wszystkie wady wskazywał Zespół Kontrolny. Niestety Komisja Rewizyjna głosami radnych Platformy Obywatelskiej zablokowała przyjęcie sprawozdania z kontroli – 3 radnych zagłosowało za przyjęciem protokołu z kontroli, 3 radnych było przeciw – podsumował przewodniczący obydwu komisji. Odniósł się także do drugiego sprawozdania dotyczącego nieprawidłowości przy wycince zieleni przy ul. Tynkarskiej. Tą sprawą też się zajmujemy i wkrótce przybliżymy ją naszym czytelnikom.
Wojciech Ilczuk

