W sobotnie popołudnie 16 września br. w Parku Kombatantów odbyła się uroczystość upamiętniająca 79. rocznicę wywózki mężczyzn z Włoch do Niemiec.
W uroczystościach udział wzięli ocaleni z wywózki, m.in. Tadeusz Kowalski ps. „Barograf”, „Heniek”, Artur Piechna ps. „Morski”, oraz członkowie ich rodzin (m. in. Gabriel Stypiński – syn wywiezionego, rodzin Ryglów), przedstawiciele Związku Sybiraków i innych organizacji kombatanckich, przedstawiciele władz dzielnicy, reprezentanci władz miasta stołecznego Warszawy, a także poczty sztandarowe ZSP nr 5, SP nr 66, SP nr 94, SP nr 87, SP nr 88, CLIX LO im. Sobieskiego, organizacji harcerskich, m. in. Hufca ZHP Włochy-Ursus, Seniorów Harcerstwa, oraz organizacji pozarządowych – Legii Futsal, Wspólnoty Mieszkańców Dzielnicy Włochy, Sąsiedzkich Włoch, Fundacji Willa „Jasny Dom”.
Oprawę artystyczną zapewniał Dom Kultury Włochy. Wartę honorową wystawił Pułk Reprezentacyjny WP. Dla uczestników uroczystości przygotowano specjalną jednodniówkę, rozdawaną przez harcerzy. Uroczystość rozpoczęła się koncertem patriotycznym, który dała orkiestra dęta Mazovia Bras Quintet, która wykonała pieśni powstańcze i wojskowe, m.in.: „Warszawskie Dzieci”, „Dziś do Ciebie przyjść nie mogę”, „Marsz Mokotowa”, „Deszcz jesienny” i „Modlitwa obozowa”. Po krótkim koncercie odśpiewano Hymn Polski (niestety nagranie z playbacku urwało się w połowie pierwszej zwrotki, zgromadzeni odśpiewali dwie zwrotki a capella).
W przemówieniach niektórzy wspominali wywiezionych krewnych, bo pewnie w większości włochowskich rodzin są osoby, które straciły w wywózce ojca, dziadka lub wuja. Niestety, przemawiający używali kontrowersyjnego terminu „deportacja” zamiast „wywózka”, a jeden z przemawiających przedstawicieli dzielnicy przy tej okazji używał terminu „hitlerowcy” zamiast „Niemcy”. Wikariusz z parafii św. Franciszka z Asyżu ks. Michał Kaleta poprowadził modlitwę za zmarłych. Po modlitwie złożono wieńce i zapalono znicze.
Organizatorzy uroczystości poinformowali, o prelekcji pt. „Wolność ’44. Powstanie Warszawskie we Włochach – ludzie i wydarzenia” w Bibliotece Publicznej w Pałacu Koelichenów w czwartek 21 września. Natomiast o godz. 18.00 w kościele św. Teresy od Dzieciątka Jezus została odprawiona msza święta w intencji wywiezionych.
Wywózka mężczyzn
Od samego rana 16 września 1944 r. po ulicach krążyły samochody z megafonami, z których nawoływano wszystkich mężczyzn w wieku 16–60 lat do stawienia się w parku koło stacji, rzekomo w celu wymiany dokumentów, pod groźbą kary śmierci za nieposłuszeństwo. Około godz. 11 zaczęło się rewidowanie mieszkań, do niektórych domów Niemcy przychodzili z listami osób przeznaczonych do aresztowania, trwało to do godz. 15. Aresztowanym nie dawano czasu na zabranie najpotrzebniejszych rzeczy. Zgromadzonych, ok. 4500 osób, ładowano pod strażą do podstawianych pociągów elektrycznych, którymi Niemcy wywozili do obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie. Ostatnią grupę 1000 zatrzymanych Niemcy popędzili pieszo pod strażą do Pruszkowa. Po przywiezieniu do Pruszkowa oddzielono kolejarzy i tramwajarzy do wywózki na roboty przymusowe, a zatrzymanych przeładowywano do pociągów towarowych, kierowanych do obozów koncentracyjnych – z czego 3100 osób trafiło do KL Auschwitz, 1000 do Gross-Rosen. Przywiezionych do KL Auschwitz wywożono również do innych obozów, do Mauthausen w Austrii – taki los spotkał m.in. brata mojego dziadka – Antoniego Kulikowskiego, który po uwięzieniu w KL Auschwitz (numer więźniarski 197642), został przetransportowany i 18 grudnia 1944 r. zmarł w KL Mauthausen-Gusen. Około 2000 zatrzymanych zginęło w niemieckich obozach koncentracyjnych. Dokładna liczba ofiar tej tragedii nie jest znana, podane dane są szacunkowe.
Adam Kulikowski
W filmie „Powstańcze dni Włoch i Okęcia” Stowarzyszenie Nasze Włochy przypomina o najważniejszych momentach z przebiegu Powstania Warszawskiego na terenie naszej dzielnicy opowiedzianych również przez świadków tamtych wydarzeń.

